ZALEWO Pod Omegą Iława Koegel
Mistrz Polski PPJK klasa T-3

Puchar Polski Jachtów Kabinowych 2009 – otwarcie w Charzykowach!

Dzień I

Sobota przywitała nas „ślicznym” porankiem. Śliczny on może i był, ale na pewno nie dla żeglarzy. Zero wiatru. Polowanie na podmuchy stało się główną „atrakcją” dnia.

Oficjalne otwarcie nastąpiło po śniadaniu, tuż po godz. 9:00. Gości przywitał prezes klubu LKS Ireneusz Klunder, sędzia główny regat Jarosław Bazylko oraz organizatorzy Bogusław Lunitz (PPJK) i Seweryn Krajewski (katamarany).

Pierwszy bieg komisja zdecydowała się przeprowadzić na przesmyku pomiędzy Charzykowami i Funką – tam był jakiś wiatr. Drugi bieg, nieco pochopnie naszym zdaniem, komisja przerwała i przeniosła boje na akwen Funki. Po ok. 2 godzinach wystartowaliśmy do ostatniego w tym dniu wyścigu, po którym w większości na napędzie motorowym jachty spłynęły do portu charzykowskiego.

Po południu odbył się chrzest nowego katamarana produkcji Macieja Kowalewskiego – WingFox. Wzorowany i ulepszony względem najlepszych światowych produkcji katamaran klasy „A” ma ogromne szanse na powodzenie, tym bardziej, że jego cena jest dużo niższa od konstrukcji zachodnich producentów. Warto wspomnieć, że Jacek Noetzel (Navigo Sopot) startuje w tych regatach na tej właśnie łódce.

Wieczorem pod patronatem „Specjala” odbyła się impreza przed klubem LKS. Był grill, było piwo, było śpiewanie. Mnóstwo przypadkowych gości z promenady dołączyło się do świętowania.

Dzień II

Żeglarze nareszcie doczekali się wiatru. Po porannej ciszy rodem z poprzedniego dnia, wiatr zmienił kierunek na bardziej południowy i wmożył swoją siłę. Wyczekujące na brzegu załogi katamaranów, błyskawicznie dogoniły kabinówki, które wypłynęły ok. godziny wcześniej. Dało się już pływać.

Komisja przeprowadziła 2 standardowe wyścigi oraz 1 długodystansowy – z okolic Bachorza do pomostu LKS Charzykowy. Po kilkudziesięciu minutach halsówki pierwsze załogi katamaranowe dotarły do Charzyków.

Na stronie PPJK dostępna jest niezależna, bardzo pozytywna relacja z tej imprezy. Pamiętajmy, że inicjatywa jej organizacji w Charzykowach jest całkowicie prywatna i niezwiązana z jakąkolwiek „żeglarską” instytucją samorządową. Osobą, która sprowadziła Puchar Polski Jachtów Kabinowych w nasze okolice jest Bogusław Lunitz, członek załogi i właściciel jachtu, który 2 lata z rzędu zdobył złoto w tym cyklu. Część katamaranową reprezentuje Seweryn Krajewski, który jest inicjatorem całego cyklu Pucharu Katamaranów w Polsce. Całe zaplecze organizacyjne zapewnił klub LKS. Liczna załoga klubu spisała się na medal (złoty), a bez niej niemożliwa stała by się organizacja regat.

Zastanawia nas opozycyjna postawa lokalnych właścieli „kabinówek”. Jedynie garstka z nich wystartowała w tej bardzo prestiżowej imprezie. Swoisty mikroklimat, który obserwujemy już od wielu lat. Szkoda.

 

Speak Your Mind

Connect with Facebook

*